Mirki, powiedzcie mi proszę…

Mirki, powiedzcie mi proszę jak w Polsce jest z kwestią tego typu miejsc parkingowych.

Siostra dziś po parkowaniu przez 1h na podobnym miejscu parkingowym zastala maskę oblaną czerwoną farbą.

Miejsce parkingowe wyznaczone na drodze, auto małe wąskie nie wystające poza obrys wyznaczonego miejsca. Nie zaparkowane ‚pod prąd’, nie ograniczające widoczności, nie zastawiające bram.

Ulica z odgrodzonymi dzialkami po obu stronach jezdni, ze starymi domami jednorodzinnymi.
Droga miejska, nieoznaczona przed wjazdem jako prywatna. Znak przed wjazdem na drogę – D40 strefa zamieszkania. Przed miejscem ani w okolicy brak znaku zakazu parkowania/zakazu postoju i parkowania. Brak też tabliczek z podobnym znakiem na ogrodzeniu domu pod ktorym siostra stała. (A do ktorego furtki prowadzą ślady na jezdni z czerwonej farby).

Sama jezdze autem od lat, parkuję w roznych miastach w Europie – nigdy sama nie pomyślalabym że w dowolnym miescie tego typu miejsca są prywatne. Jesli są – oznaczenie jest bardzo wyraźne.

#auto #motoryzacja #parkowanie #polska #kiciochpyta #prawojazdy #przepisydrogowe